Kamienny Psikus
Poranek w dżungli zaczął się bardzo poważnie.A potem, jak to w dżungli bywa, zrobiło się trochę śmiesznie. Lew Kuba stanął na polance w swoim czerwonym kapeluszu gimnastycznym. Kapelusz miał szerokie rondo, małe piórko i był tak lekki, że nie spadał nawet wtedy, gdy Kuba robił wielkie podskoki. – Raz! Dwa! Ogon w prawo, grzywa w









